Nie zatrudniajmy osób z niepełnosprawnością – nie jesteśmy jeszcze gotowi, nie mamy dostosowanych biur, nie wiemy jak przygotować zespół, zbyt wiele przepisów, wymagań, nie poradzimy sobie z formalnościami itp. To tylko kilka stwierdzeń pojawiających się wewnątrz wielu organizacji.


Nie poradzę sobie na otwartym rynku pracy, nie mam wystarczających kwalifikacji, doświadczenia, odwagi to z kolei stwierdzenia, które często słyszę od osób z niepełnosprawnością, aktywnie poszukujących swojego miejsca na otwartym rynku pracy.

Prowadzę sesje coachingu kariery dla osób z niepełnosprawnością. Prowadzę warsztaty dotyczące własnego potencjały, przygotowania do procesów rekrutacji. Na warsztaty zapraszam pracodawców. Staram się zbliżać czasami (często) odległe światy.

„Uzupełnianie lub budowanie baz danych, praca w call center, praca w ochronie – to najczęstsze oferty pracy dla nas” – mówią osoby, z którymi pracowałam. Potwierdzam. Mają rację. Tymczasem w Polsce wiele wyższych uczelni od wielu lat jest otwarta na edukację i wsparcie osób z różnymi niepełnosprawnościami. To w efekcie pozwala wielu osobom zdobyć dobre wykształcenie, które powinno być atutem w poszukiwaniu zatrudnienia. Powinno.

W teście dla Epale wspomniałam, że jedną wspólną emocją, która w mojej opinii utrzymujący status quo, powodujący, że idziemy dwoma oddzielnymi nurtami często małymi decyzjami budując dwa rynki pracy, jest strach przed nieznanym. Strach warto oswajać.


Kilkaset godzin coachingu kariery i doradztwa zawodowego.
Ponad 20 warsztatów dotyczących wchodzenia na rynek pracy, w tym również warsztaty online. Praca ze sportowcami z niepełnosprawnością – to moje doświadczenie.

Tym co wdrożyliśmy w projektach, które realizowałam na zaproszenie Międzynarodowej Fundacji Reaxum było zapraszanie przedstawicieli firm do udziału w warsztatach z osobami z niepełnosprawnością. W udział w warsztatach zaangażowało się wielu przedstawicieli działów HR a obie strony miały możliwość poznać się bliżej.


Małymi krokami realizuję małe (dla mnie duże) zmiany.